Myśleć jak idealny menedżer

Pewnego pięknego dnia, w ośrodku w wysokich górach, kiedy rozpoczynałam szkolenie z umiejętności managerskich, wydarzyło się Coś... Na szkoleniach zawsze się Coś dzieje. Ale to było Coś Innego.
Witający nas Dyrektor w ramach wstępu, przytoczył kilka cytatów z jednej z gazet, która dokonała przedruku artykułu z innej gazety. Nosił on tytuł „Myśleć na pięć sposobów” i odpowiadał na pytanie: „Co to znaczy myśleć jak manager?”.  
No właśnie: co to właściwie znaczy?.

Nie da się ukryć, że działanie bez refleksji, jest prawdopodobnie przejawem bezmyślności, tak jak myślenie bez działania jest biernością.  Każdy kto kieruje innymi powinien mieć swój sposób na znalezienie się w punkcie, w którym Myślenie spotyka się z Działaniem.
Zapytasz być może po co? Po to, by osiągnąć cel. Jak to zrobić? Oto magiczny przepis:
Weź 2 garści Refleksji, powoli dodawaj 1 szklankę Analitycznego Myślenia, zalej Otwartością na Świat, mieszaj we Współpracy z Innymi, podgrzej mając na uwadze Zmiany i Ciągłość. Po jakimś czasie osiągniesz zamierzony Cel.
Prawda, że proste?
 

Perspektywa Ja – refleksyjny sposób myślenia.

Ciekawe czy potrafisz zatrzymać się i głęboko zastanowić nad swymi doświadczeniami? Spróbuj na przykład teraz. Co wydarzyło się od momentu, kiedy wziąłeś do ręki ten artykuł?
Zdarzenia, w których uczestniczymy stają się dopiero wtedy naszymi doświadczeniami, gdy je gruntownie przetrawimy myślowo. Istotą refleksji jest zaglądanie do swego wnętrza po to, by lepiej dostrzegać to co nas otacza, spojrzeć na to, co znamy z innej perspektywy. Wtedy spostrzeżemy Coś. Być może uda nam się wtedy lepiej poznać siebie i lepiej poznać otaczający nas Świat.
Poprzez refleksyjne patrzenie wstecz, można śmiało stawiać czoła przyszłości i z kawałków własnych doświadczeń budować wizje. 
 

Perspektywa organizacji – analityczne myślenie.

Analiza polega na „uwalnianiu” istoty złożonych zjawisk. Nie chodzi w niej o upraszczanie skomplikowanych zagadnień, ale o to by zachować złożony obraz rzeczywistości, nie pozbawiając się zdolności do podejmowania działań. By skutecznie zarządzać musimy widzieć zarówno Las jak i składające się nań Drzewa, i ... całą resztę.
 

Perspektywa kontekstu – otwarty sposób myślenia.

Popatrz teraz z pewnej odległości na swoją dłoń. Dłoń jak dłoń. Niby nic szczególnego. Prawdopodobnie 5 palców przymocowanych do środka. Przybliż ją do swych oczu. Jeszcze. Jeszcze. Jeszcze bliżej. Ok. Już wystarczy! Widzisz różnicę? Na takiej zwykłej ręce pojawiły się jakieś zmarszczki, linie papilarne, zadrapania, może blizny. W pewnym momencie prawdopodobnie widziałeś już tylko (lub aż) fakturę Twojej skóry. Może spostrzegłeś coś, czego wcześniej nie widziałeś? A teraz wyobraź sobie co jest dalej. Te wszystkie mięśnie, ścięgna, nerwy, naczynia krwionośne złożone z milionów komórek... A co będzie jak spojrzysz na nią z innej perspektywy?
No proszę, okazało się, że Twoja ręka wcale nie jest taka zwykła i jednorodna. Tak naprawdę składa się z wielu światów. Zapytasz: Jak ręka ma się do otwartości? Spróbuj sam wymyślić!
Według mnie otwarty sposób myślenia, to pewna elastyczność, patrzenie z różnych perspektyw, usłyszenie dochodzących informacji, uważność i przede wszystkim branie pod uwagę kontekstu dziejących się rzeczy.
 

Perspektywa relacji -  kooperacyjny sposób myślenia.

Prawdopodobnie każdy z nas, gdy jest w Relacji z Drugą Osobą, czuje ją trochę inaczej. Zakłada ona wzajemny szacunek, uważność, otwartość, refleksję... Managerowie, którzy są w dobrych relacjach z pracownikami, częściej słuchają niż mówią. Wolą być w akcji niż przerzucać papierki za biurkiem. Zachęcają innych do otwartości i współpracy. Dzięki temu, że rzadziej kontrolują, pracownicy mają większy wpływ na swoją pracę. Trywialne? To zastanów się z iloma pracownikami jesteś w Relacji.
 

Perspektywa zmian – operacyjny sposób myślenia.

Żyjemy w okresie, kiedy wielką wagę przykłada się do zmian. Zewsząd bombardują nas hasła: „Jak się nie zmieniasz/rozwijasz to się cofasz”, „Nigdy nie możesz wejść do tej samej rzeki”, „Zmiana albo śmierć – wybór należy do ciebie!”. I wszystko się zgadza, ale... Często zapominamy, że zmiana ma sens tylko w kontekście ciągłości. Rzeka, do której wchodzę, będąc w domu u moich rodziców jest ciągle tą samą Skawą. Ja dziesięć lat temu i dzisiaj jestem ciągle Olgą. Jasne, że inną, ale jednocześnie tą samą.
Sekret operacyjnego sposobu myślenia  polega na tym, by koncentrując energię na zmianach, zachować całą resztę. Nie burzyć, tylko budować na tym co jest dobrym gruntem.  A wiadomo przecież, że budowanie czasami trwa, i trwa, i trwa... Aby zmiana odniosła skutek potrzeba czasu, w którym działania przeplatają się z refleksją, analizą, otwartością, współpracą...
 
Na koniec moja refleksja:
Z myśleniem ludzi jest jak z ciastem. Teoretycznie już wiemy jak. Znamy wszystkie składniki, nawet mamy je pod ręką.  Znamy też przepis. Teoretycznie też potrafimy je pomieszać i… jednemu wychodzi zakalec a innemu małe dzieło sztuki. Gdzie jest sens? Dlaczego tak się dzieje? Nie znam odpowiedzi na te pytania. Wiem jednak, że sekret udanego ciasta nie tkwi tylko w przepisie czy doskonałych składnikach... Ważne jest by w odpowiednim czasie włożyć w nie całe swoje Serce i ... nie zapomnieć nagrzać wcześniej piekarnika.
 
Życzę udanych eksperymentów z myśleniem i ... ciastami. Smacznego!

Myśleć jak idealny menedżer
Autor: Olga Rzycka

Polecamy też:

Najnowszy artykuł