7 grzechów głównych menedżera ds. sprzedaży

Dlaczego dla jednego szefa ludzie są w stanie rzucić się na największe wyzwania a drugi musi wszystko wyegzekwować…
Te i wiele innych dylematów towarzyszy mi podczas mojej pracy jako managera ds sprzedaży.
Ujęłam je jako „7 grzechów głównych menedżera":
 
1. Brak zaufania do zespołu – wiem, ciężko na początku swojej pracy obdarzyć zespół zaufaniem. Niemniej zastanówmy się, jak to naprawdę z tym zaufaniem jest. Czy ufać to znaczy nie obserwować? Czy ufać to znaczy nie sprawdzać? Czy ufać to znaczy oceniać?
Ponieważ moja kariera ze sprzedażą rozpoczęła się na słuchawkach, dobrze znam i tę drugą stronę – czyli jak to jest być zarządzanym bez zaufania. Oczywiście da się, ale czy to zarządzanie będzie efektywne? Nie sądzę. Jak zatem nauczyć się ufać zespołowi, którym się zarządza?

7 grzechów głównych menedżera ds. sprzedaży

2. Ja wiem, to mój zespół też wie. Będąc managerem, absolutną w mojej ocenie koniecznością jest, by zespół miał te same informacje dotyczące nałożonych planów, miejsca, w którym jesteśmy z jego realizacją i co jeszcze musimy zrobić, by plan osiągnąć. Komunikacja ta natomiast nie może być z poziomu WY, lecz MY. To MY mamy do zrobienia jeszcze …….!
 
3. Brak szacunku – nieeeee, niemożliwe przecież, że manager nie szanuje ludzi. Jestem wykształcony, wiem co to znaczy szanować innych. Czy na pewno? Wiele razy spotkałam się z osobami na stanowisku kierowniczym, które były przekonane, że są ludźmi tolerancyjnymi, szanującymi swój zespół. Niemniej, często zdarzało się jednak, iż ich stosunek do ludzi pracujących „na słuchawkach” pozostawiał wiele do życzenia. Czym się to przejawiało? Żeby pokazać np. oszczędność, obcinali stawki prowizyjne/godzinowe. Patrzyli oceniającym wzrokiem z kwaśną miną na swoich współpracowników. Nie słuchali ich zdania, bolączek. Zgadzali się z zespołem tylko, gdy to zdanie było zgodne z ich zdaniem….
 
4. Złe motywowanie i/lub brak motywowania pozapłacowego. Co to znaczy? Jak motywować pozapłacowo? Jakiś pomysł? Większość Managerów, których szkolę uważa, że potrafi to zrobić. W mojej ocenie, jest to tylko teoria. By poprawnie wybrać formę motywowania zespołu, trzeba dobrze znać swój zespół i pamiętać, że to, co mnie motywuje – niekoniecznie zadziała na zespół. Dodatkowo, trzeba pamiętać, iż nie wystarczy wytłumaczenie: ja nie chwalę, jeśli milczę, znaczy, że jest ok.
 
5. Zebrania – nieumiejętne ich przeprowadzanie. Po co robisz zebranie? Zastanówmy się nad tym chwilę. Jeśli robisz zebranie i nie ma ono na celu tylko i wyłącznie przekazania informacji, niech będzie partnersko. Nie przesadzaj jednak. Jeśli dasz absolutną dowolność w poruszaniu tematów, zebranie przedłuży się. Nie rób jednak atmosfery wojska i dyscypliny.
 
6. To jest mój pomysł. I dlatego jest dobry. Większość kierowników wyższego szczebla jest przeświadczona o swojej nie omylności. Nie dopuszcza do siebie myśli, że mogą się mylić. Przecież wiedzą najlepiej. Ich pomysły są najlepsze….. pozwólcie, że jednak to zostawię bez komentarza...
 
7. Modne zarządzanie – mądry manager wprowadza zmiany w zarządzaniu, według panującej mody. Jako osoba zarządzająca wie przecież, że firma musi iść z duchem czasu… a może najpierw warto się zastanowić, czy ta metoda zarządzania w mojej firmie/ w moim dziale się sprawdzi? Czy mój zespół ma odpowiednią wiedzę i kompetencje, by być tym sposobem zarządzanym???
 
Autor: Beata Szynkowska
Najnowszy artykuł