Po pierwsze – problem definicji.
Różni eksperci różnie definiują sam coaching. Tym bardziej niejednoznaczne jest pojęcie coachingu sprzedaży. W pewnym uproszczeniu chodzi o to, że mamy do czynienia albo z szerokim, liberalnym, bądź też wąskim, „czystym” podejściem do tego czym jest coaching a czym nie jest.
Podejście szerokie dopuszcza szereg zachowań charakterystycznych dla typowej , klasycznej postawy menedżerskiej. Opiera się ono na ogólnej definicji coachingu określającej, że jest to sposób rozmawiania nastawiony na osiągnięcie założonego celu. A więc menedżer rozmawia – tak jak umie, i zmierza przy tym do swojego celu. Menedżer przecież wie, jak ma się zmienić pracownik. W praktyce podejście to przybiera na ogół postać, którą można nazwać coachingiem ewaluacyjnym lub dyrektywnym. W coachingu sprzedaży polega to na odbywaniu przez menedżera wizyt u klienta wspólnie z coachowanym pracownikiem, a następnie przeprowadzeniu z nim rozmowy i udzieleniu informacji zwrotnej. Podczas takiej rozmowy menedżer zwraca pracownikowi uwagę na błędy, przypomina o wymaganiach firmowego modelu sprzedaży, doradza co zrobić w konkretnych sytuacjach, dzieli się doświadczeniem. Często też przypomina pracownikowi o założonych „targetach” - celach sprzedażowych, oraz wywiera na nim presję, aby się bardziej starał. Ta forma coachingu sprzedaży obecnie w Polsce dominuje, z tym, że czasem w roli coacha zamiast menedżera występuje wyspecjalizowany trener. Niewątpliwie w wielu wypadkach przynosi to dobre efekty i stanowi jakiś sposób na rozwój kompetencji handlowych pracownika. Ma też swoje ograniczenia.
Zanim przyjrzymy się tym ograniczeniom, warto poznać alternatywną odmianę coachingu sprzedażowego, którą można nazwać coachingiem rozwojowym, przez wielu coachów uważanym za właściwy coaching. Czyste podejście umożliwia precyzyjne rozróżnienie, kiedy menedżer występuje w roli coacha, a kiedy nie. Otóż w tym ujęciu wejście w rolę coacha wymaga od menedżera:
Wszystko po to by osiągnąć jeden podstawowy cel – doprowadzić do tego, by pracownik rozpoznał i świadomie przyjął na siebie pełną odpowiedzialność za swe sukcesy i porażki. Menedżer może się wtedy uwolnić od obciążającej roli pilnego kontrolera i jedynego „rozwiązywacza” problemów.
Nie ma też żadnej potrzeby wspólnego jeżdżenia do klientów i marnowania drogiego czasu menedżera. Co więcej, skuteczny coaching może być prowadzony za pomocą telefonu. Dzięki temu jest to niezwykle efektywne narzędzie pracy z rozproszonym zespołem handlowym.
W praktyce menedżer może stosować, w zależności od potrzeb, obie odmiany coachingu, integrując różne ich elementy. Z tym, że dla długofalowych celów rozwojowych skuteczniejsze jest podejście czyste. Natomiast w działaniach operacyjnych pojawiają się problemy lub wyzwania, które szybciej i łatwiej można załatwić metodami tradycyjnymi. Z kolei przy wdrażaniu nowego pracownika wspólne wizyty u klientów mogą być niezbędne.
Problem drugi – dostęp do wiedzy o coachingu.
Nie jest możliwym prowadzenie skutecznego coachingu na podstawie przeczytanej lub zasłyszanej definicji. Chociaż obecnie dużo się mówi i pisze o coachingu, wciąż niewiele jest w Polsce ośrodków, gdzie menedżerowie mogą się uczyć skutecznego coachingu. W dodatku wielu trenerów uczących coachingu sprzedaży hołduje podejściu ewaluacyjnemu. Tak jest łatwiej, bo to są znane sposoby działania w świecie handlu. Problem w tym, że coaching ewaluacyjny, choć łatwiejszy do wdrożenia, w małym stopniu pomaga rozwiązać problemy menedżera wspomniane wyżej. Do tego potrzebne są bardziej wyrafinowane umiejętności. Skuteczność w coachingu, podobnie jak w sprzedawaniu, zależy od niuansów. Diabeł tkwi w szczegółach.
Na szczęście wzrasta liczba profesjonalnie przeszkolonych coachów w Polsce. Jest więc nadzieja, że będzie przybywać skutecznie wdrożonych projektów coachingowych w różnych firmach. Pojawią się też firmy, które zdecydują się na kompleksową innowację w swojej polityce sprzedażowej, która obejmie:
szkolenie menedżerów i handlowców w zakresie nowoczesnego podejścia do sprzedaży
nauczenie się przez menedżerów i stosowanie rozwojowej odmiany coachingu sprzedaży
Na czym polega nowoczesna sprzedaż? Jest podobna do coachingu. Takim podejściem charakteryzuje się np. metodyka Active Selling Questioning. Zamiast wywierać presję na klienta żeby kupił nasz produkt, budujemy z nim relację, która będzie stanowiła dla niego wartość. Stajemy się dla niego partnerem w rozmowie prowadzącej do podjęcia optymalnej decyzji biznesowej. Podejmując tę decyzję zna wszystkie atuty naszej oferty...