Powód do świętowania?

Niezadowolony klient, który pojawia się w sklepie to powód do świętowania.

Absurd!?

Większość pracowników, osób zarządzających czy właścicieli wzdryga się na taki pomysł. Każdy z nas wie, że nie jest łatwo obsłużyć klienta, który przekraczając próg jest niezadowolony. Czym tu się więc cieszyć?

Jednak taki klient to powód do zadowolenia. Dlaczego?

Powód jest prozaiczny. Taki klient mógłby nie przyjść do sklepu i tym samym nie dałby szansy na to by go zatrzymać. Właśnie dzięki temu, że przyszedł i komunikuje nam powody swojego niezadowolenia możemy coś z tym zrobić. Możemy go tak obsłużyć, że nie tylko nie odejdzie ale stanie się naszym adwokatem wśród innych klientów.