Archiwa tagu: barwy

Nadmiar kolorów nie przysłuży się do sukcesu Twojej prezentacji

Wybór barw do pokazu slajdów

Co za dużo, to nie zdrowo

Freddie Mercury śpiewa: „Too Much Love Will Kill You”. Podobnie jest z kolorami. Zbyt wiele barw w pokazie slajdów zabije Twoją prezentację. Nadmiar kolorów robi wrażenie chaosu i braku przygotowania, a to wrażenie wpływa na to, jak Cię odbierają ludzie, na których chcesz wpłynąć swoją prezentacją. Warto więc nie przesadzać z liczbą kolorów. Dlaczego i do jakich reguł warto się stosować?

Jako prezenter pokazujesz swoje slajdy w salach konferencyjnych, w biurach zarządów, ale i w pokojach biurowych. W każdym z tych pomieszczeń spotkać się możesz z różnego rodzaju:

  • Projektorami, które przez różną technologię dają różne światło. Jedne firmy dysponują profesjonalnymi projektorami za kilkadziesiąt tysięcy a inne tymi za kilkaset złotych. Niezależnie od ceny jedne przekłamują barwy z Twojego ekranu bardziej inne mniej. Jedne mają podobną do zakładanej i widzianej przez Ciebie rozdzielczość, a inne nie…
  • Ekranami o większych czy mniejszych rozmiarach. Różnią się one także materiałem, z którego wykonana jest powierzchnia odbijająca światło. Czy znasz wszystkie rodzaje ekranów, z jakimi możesz się spotkać? Wiesz jaki rodzaj ekranu znajduje się na sali, w której będziesz mieć występ?
  • Ścianami. Część Klientów nie dysponuje ekranami. Przyjdzie Ci więc wyświetlać swoje prezentacje wprost na ścianie. A ściany różnią się, co oczywiste, barwą, ale także rodzajem farb, którymi są pokryte. Inaczej odbija światło projektora farby antyrefleksyjne (matowe) a inaczej te, które mają odbijać światło. Farba lateksowa i emulsja także odmiennie zareagują na Twoją prezentację. Wiesz, jaką farbą pokryte są ściany miejsca w którym wystąpisz wkrótce?
  • Oświetleniem sali. Rzadko sala, w której będziesz prezentować, jest całkowicie wyciemniona. Odbiorcy nie przychodzą bowiem do kina a na prezentację. Potrzebują więc źródeł światła. Rodzajów tych świateł i kombinacji ich ustawień w relacji do ekranu czy ściany, na której będziesz wyświetlać slajdy jest bardzo dużo. Nie jesteś w stanie przewidzieć, jak to będzie w każdym przypadku. Prawda?

Warto sprawdzić jak będzie wyglądać Twoja prezentacja w danym otoczeniu, ale co zrobić, jak nie masz takiej możliwości? Co będzie, jeśli jedziesz z prezentacją na spotkanie z Klientem i nie wiesz, jaka ściana/ekran/światło będzie w jego biurze? Jesteś w stanie zmienić swoją prezentację w trakcie spotkania?

Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest oszczędność w środkach wyrazu, ascetyzm w stosowanych barwach. Prezenterom, którzy mają wartościowe idee do zaprezentowania prostota użytych środków nigdy nie zaszkodziła. Inaczej jednak kończą ci sami prezenterzy, którzy przesadzili z liczbą kolorów w swych prezentacjach. Utrata wizerunku profesjonalisty nie jest wcale taka trudna. Wystarczy nie mieć umiaru.

Co robić z tymi kolorami?

Wybierz sobie np. 3-4 kolory czcionek i ustaw w programie do edycji slajdów jako kolory stałe. Przykładowo nagłówki mają kolor czarny, tekst jest ciemnobrązowy a cytaty ciemnoszare. Takie barwy na tle jasnego tła (złamanej inną barwą bieli) zawsze wyglądają dobrze. Mogą być Twoim punktem wyjścia do szukania własnej identyfikacji barwnej.

Ogranicz także liczbę barw pozostałych elementów graficznych: tła, podkreśleń, wszelkiego rodzaju grafik, które tworzysz lub możesz umieścić w Twoim pokazie.

Sugeruję wybór 3-4 barw, przy jednej dominującej. Główną barwą może być kolor firmowy a uzupełnieniem tego koloru powinny być barwy kontrastujące lub uzupełniające. Niezależnie od tego, jakie to będą kolory, powściągnij swoją fantazję lub nonszalancję i więcej kolorów nie używaj.

Unikniesz w ten sposób wrażenia: chaosu, nieprzygotowania, infantylizmu, braku stylu czy o co tam jeszcze mogliby Cię oskarżyć Twoi odbiorcy.

Umiar jest wskazany także dlatego, że prezentacja wyświetlana na pokazie będzie mieć inne kolory niż zakładałeś. Twój pieczołowicie stworzony pokaz slajdów na ekranie monitora zawsze wygląda znacznie lepiej niż ten na ścianie. Nie daj się zwieść widząc wyraźne rozróżnienie między barwami czcionki, poszczególnymi grafikami lub tłem na ekranie komputera, że będą tak samo widoczne po wyświetleniu pokazu na ekranie rzutnika. W zasadzie możesz być pewnym, że tak nie będzie. Lepiej więc minimalizować liczbę kolorów niż narażać się na przykrą niespodziankę.

Eksperymenty z kolorami proponuję robić w dalszej kolejności, kiedy już dobrze „opanujesz” operowanie kolorami przy mniejszej palecie barw i większej liczbie sytuacji. Warto bowiem budować własny styl, własną identyfikację graficzną. Pomoże Ci w tym – dział marketingu a jeśli jesteś facetem to kobiety pracujące w Twojej organizacji lub te Ci bliskie. Kobiety mają znacznie lepsze wyczucie barw – ale pewnie o tym wiesz.

Na koniec jeszcze jedna uwaga i wskazówka. Konwencja kolorystyczna, jaką przyjmie Twoja prezentacja, powinna być spójna i dopasowana. Nie stosujesz więc pewnie żółtego tła i różowej czcionki. Takie zestawienie barw dla większości z nas wygląda paskudnie. Z drugiej strony warto szukać swojej własnej identyfikacji wizualnej czy pewnej rozmaitości. By nie popełnić barwnego samobójstwa i nie zniszczyć swojej wiarygodności przez taką błahostkę, warto przy doborze kolorów wykorzystać narzędzie: ColorBlender.

Skorzystaj z niego: ColorBlender.